|
Przeglądasz - strona 2 wstecz << >> dalejZ czego składa się łyżka? - Z drążka prowadzącego i komory zupnej!
Policjant pyta zatrzymanego kierowcę: - Czy ma pan prawo jazdy? - Mam. Pokazać? - Nie. Pokazywać muszą ci, którzy nie mają...
Stefan wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi. - To ty Stefan? - pyta się przez drzwi żona. Odpowiada jej milczenie, wiec wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie. - Stefciu, czy to ty pukasz? Cisza, wiec żona na dobre udaje się na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego męża siedzącego na wycieraczce i trzęsącego się z zimna. - Stefan, to ty pukałeś w nocy? - Ja... - To dlaczego nie odpowiadałeś na moje pytania? - Jak to nie odpowiadałem, kiwałem głową...
Ostra sprzeczka małżeńska - po chwili oburzony mąż bierze walizkę i wychodzi. Staje w dzwiach i mówi z przekąsem: - A na koniec chciałem ci powiedzieć, że wszyskie orgazmy udawałem
Pewnien zdenerwowany zatwardziałością parafian proboszcz grzmiał w kolejnym kazaniu: - I co ja biedny powiem, kiedy stanę na Sądzie Bożym? - Powiem: ,,Panie Boże! Wybacz mi! Kazałeś mi paść owieczki i baranki, ale ja niestety miałem samo bydło i świnie!".
Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza: - Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą? - Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z jednej tylko... - odpowiada Mistrz. Uczeń (zmieszany): - Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron. - To nie kobiety, TO PERŁY!
Dlaczego blondyny nie jedzą bananów? - Bo nie mogą znaleźć suwaka.
Dziesięć rzeczy, które wie mężczyzna na temat kobiet . . . . . . . . . . Mają piersi
Jasiu pyta mamy: - Mamo, dlaczego dałaś mi taki mały kawałek tortu? - To nie dla ciebie, to dla Zosi. - Dla Zosi taki duży!?!
O gołebiu:
- Gołem biustem go zwabiła!
Pani w szkole kazała napisać wypracowanie na temat ptaków. Wszystkie dzieci wzięły się do pacy, tylko biedny Jasio nie wiedział co robić. Nagle wpadł na pomysł i zaczął pisać: cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip... aż mu się wszystkie długopisy wypisały. Nadeszła chwila kiedy pani poprosiła o przeczytanie swojego wypracowania Jasia. Więc zaczął czytać - cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip, cip... Na co pani odpowiedziała: - Źle Jasiu! Zmaż to! - Ale ja nie mam gumki- żalił się Jasio - To korektorem! - Ale ja nie mam korektora! - No to zliż!!! Tak więc Jasio pełen zapału zaczął lizać. Wrócił do domu z wywieszonym językiem. Ojciec zobaczywszy go w drzwiach zapytał: - Synku co ty robiłeś? Jak ty wyglądasz?! - Jak byś się tyle cip nalizał to też byś tak wyglądał!!!
maryska');
Syn pyta ojca: - Tato podobno twój ojciec był debilem? - No no no chyba twój!
kurczaczek');
Jasiu wraca ze szkoły bardzo szczęśliwy i zauważa, ze mama kupiła wykrywacz kłamstw. Mama go pyta: - Jasiu jaka ocene dostales? - . - pi pi! - piszczy wykrywacz. - no ... - pi pi! - ... -pi pi! - ... -pi pi! - No ... -pi pi! - ... I wreszczcie wykrywacz przestał piszczeć, a nagle wchodzi tata i pyta: - Jasiu jaka ocene dostaleś? - Eee... ... - Jak możesz tak przychodzić ze szkoły z palami?! - Moge.. - mowi Jasio. - A wiesz, kiedy ja chodziłem do szkoły... - pi pi! Kotka');
Kolumb myślał ze odkrył Indie, a to były Stany Zjednoczone.
kiedy Chuck Norris puści bąka na świecie wybucha jeden wulkan... daidala');
|